Przestępstwa giełdowe

Podobnie, jak inne przestępstwa związane z prawem karnym gospodarczym. Przestępstwa giełdowe mają charakter skomplikowany, ponieważ odnoszą się do tzw. prawa karnego pozakodeksowego – co oznacza -, że ich znamiona są opisane w innych ustawach niż kodeks karny. Przestępstw giełdowych jest dość sporo, ale dwa kluczowe przestępstwa, które powinny nas interesować głównie ze względu na ich odmienność od przestępstw zawartych w kodeksie karnym oraz zrozumienie charakteru tego typu przestępstw to:

  • Manipulacja instrumentami finansowymi;
  • Insider trading

Przestępstwa giełdowe charakteryzują się tym, iż są relatywnie „młode” i dotyczą dość wąskiej grupy ludzi. Rynek kapitałowy w Polsce de facto rozwija się od 1991 r. i na jego początku nikt nie myślał o karnoprawnym aspekcie związanym z przestępstwami występującymi na rynku kapitałowym. Dopiero praktyka „poważnych graczy giełdowych” spowodowała, iż ustawodawcy krajów europejskich zaczęli zauważyć występowanie nadużyć na rynku.

W Polsce, aby mówić rzetelnie o ww. przestępstwach należy zapoznać się co najmniej z czterema aktami prawnymi:

  1. Ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi;
  2. Ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych
  3. Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 596/2014 w sprawie nadużyć na rynku oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE (Market Abuse Regulation, cyt. dalej jako „Rozporządzenie MAR„);
  4. Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/57/UE w sprawie sankcji karnych za nadużycia na rynku (Market Abuse Directive, cyt. dalej jako „Dyrektywa MAD II„).

Na dzień dzisiejszy obowiązują nas wszystkie ww. akty prawne. Na marginesie warto dodać, że Polski ustawodawca, który był obowiązany to implementacji prawa europejskiego w zakresie ochrony rynku kapitałowego po prostu przepisał przepisy zawarte w ww. aktach prawa europejskiego albo wprost powołał się na ich zapisy w ustawach polskich.

Celem niniejszego artykułu nie jest tłumaczenie Rozporządzenia MAR i Dyrektywy MAD II, ale jedynie wskazanie, iż ich znajomość jest niezbędna w rozmowie o przestępstwach giełdowych. Rozporządzenie MAR nałożyło bardzo dużą ilość obowiązków informacyjnych oraz objęło nie tylko tzw. rynek regulowany, ale również alternatywne systemu obrotu jak np. NewConnect. Doprecyzowano też pojęcie informacji poufnej, oraz dopuszczono możliwość stosowania wyższych kar administracyjnych.

Na czym polega Manipulacja instrumentami finansowymi?

Manipulacja jest to nic innego, jak sztuczne obniżenie, albo podwyższenie wartości danego papieru wartościowego, a tym samym wykreowanie określone obrazu rynku. W praktyce większość Manipulacji będzie wiązała się z rynkiem instrumentów pochodnych, z uwagi na czas zawarcia transakcji i okres jej rozliczenia. Dwa główne typy instrumentów pochodnych to:

  • kontrakt terminowy;
  • opcja

Cechą charakterystyczną instrumentów pochodnych jest to, że ich wartość uzależniona jest od innego waloru tzw. instrumentu bazowego np. od akcji, obligacji, ale też kursu walut, indeksu cen itp. Biorąc pod uwagę, że wartość instrumentów pochodnych jest uzależniona od innego „wskaźnika” pozwala to na dokonywanie szeregu manipulacji związanych ze wzrostem albo spadkiem „cen”, co osiąga się poprzez dokonywanie określonych transakcji np. poprzez dokonywanie kupna i sprzedaży tego samego instrumentu.

Przy ocenie manipulacji ważny jest system notowań oraz tzw. fixing na giełdzie, czyli faza notowań w trakcie sesji, na której zostaje ustalony kurs. Najważniejszy przy ocenie Manipulacji jest kurs zamknięcia, co np. na GPW w Warszawie ma miejsce o godzinie 17:00. Kurs zamknięcia jest bardzo ważny dla rozliczenia wielu instrumentów pochodnych i danej wartości. Manipulacja nie musi polegać tylko i wyłącznie na dokonywaniu transakcji mającej na celu ustalenie pewnych walorów, ale także na mylnym wprowadzaniu informacji do publicznej wiadomości np. poprzez rozpowszechnianie informacji chronionej prawem.

Manipulacje mogę przybierać najróżniejszy charakter i często są dość trudne do wykrycia, należy, bowiem pamiętać, że rynkiem kapitałowym rządzi wiele praw związanych z mikroekonomią i nie łatwo jest określić, co mogło wpłynąć na wzrost danego wskaźnika i ostatecznie wartość danego instrumentu finansowego.

Insider trading

To nic innego, jak ujawnienie lub wykorzystanie informacji poufnych. Co ciekawe biorąc pod uwagę treść wyżej wspomnianego Rozporządzenia MAR należy stwierdzić, iż każdy może być podmiotem tego przestępstwa, jeżeli z okoliczności danej sprawy wynika, że wiedział lub powinien wiedzieć, że jest w posiadaniu informacji poufnej. Oznacza to, że osoba posiadająca np. jedną akcje danej spółki zgodnie z przepisami prawa polskiego może zostać uznana za insider trader(a).

Omawiając powyższe zagadnienie szczególnie warto przyjżeć się kilku przepisom ustawy o obrocie instrumentami finansowymi tj:

  • Art. 180 ww. ustawy, który brzmi: Kto wbrew zakazowi, o którym mowa w art. 14 lit. c rozporządzenia 596/2014, ujawnia informację poufną, podlega grzywnie do 2 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 4, albo obu tym karom łącznie.
  • Art. 181 ust. 1 ww. ustawy, który brzmi: „Kto wbrew zakazowi, o którym mowa w art. 14 lit. a rozporządzenia 596/2014 wykorzystuje informację poufną, podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, albo obu tym karom łącznie.

Po szybkim zapoznaniu się z przepisami widzimy, że art. 180 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi odnosi się do ujawnienia informacji poufnej, a art. 181 do jej wykorzystania. Warto jeszcze zwrócić uwagę na art. 179 i art. 182 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, które odnoszą się do ujawnienia tajemnicy zawodowej i udzielenia rekomendacji. To, co rzuca się nam na pierwszy „rzut oka” to wspomniana przeze mnie wyżej konieczność znajomości Rozporządzenia MAR oraz Dyrektywy MAD II. To właśnie w Rozporządzeniu MAR znajdują się informację odnośnie tego, co to w ogóle jest informacja poufna (art. 7 Rozporządzenia MAR), definicja wykorzystania informacji poufnej (art. 8) czy też wyjaśnienie, jakie informacje mogą być przekazywane albo, w jaki sposób.

W art. 8 ust. 4 Rozporządzenia MAR znajduje się ustawowa definicja „Insidera”. Zgodnie z nim insiderem jest każda osobą będąca w posiadaniu informacji poufnych z racji:

  1. bycia członkiem organów administracyjnych, zarządczych lub nadzorczych emitenta lub uczestnika rynku uprawnień do emisji;
  2. osiadania udziałów w kapitale emitenta lub uczestnika rynku uprawnień do emisji;
  3. posiadania dostępu do informacji z tytułu zatrudnienia, wykonywania zawodu lub obowiązków;
  4. lub zaangażowania w działalność przestępczą.

O ile powyższy katalog można by uznać za zamknięty to ustawodawca europejski dodał jeszcze, że powyższe ma również zastosowanie do wszystkich osób, które weszły w posiadanie informacji poufnych, w okolicznościach innych niż wymienione w akapicie pierwszym, jeżeli osoby te wiedzą lub powinny wiedzieć, że są to informacje poufne. Polski ustawodawca tak implementował ww. Rozporządzenie, że de facto prawie każdą osobę w dzisiejszy stanie prawnym można uznać za insidera.

To, o czym warto jeszcze wspomnieć to wysokość kary grzywny. O ile zagrożenie karą pozbawienia wolności nie robi, aż tak wielkiego wrażenia to grzywna kwotowa w wysokości 5 000 000 zł budzi już pewne emocje. Pytanie tylko, czy 5 000 000 zł to kara, która odstrasza przy dokonywaniu wielomiliardowych transakcji giełdowych.

Przy ocenie wystąpienia przestępstw giełdowych bezsprzecznie ogromne znaczenie ma ekonomiczne tło i charakter danych transakcji. W praktyce często trudno jest odróżnić zwykłą transakcję giełdową od choćby tzw. insider tradingu. Przestępstwa na rynku finansowym stanowią w praktyce niewielki odsetek przestępczości stwierdzonej w Polsce, prawdopodobnie nie przekroczyły one 0,03 % wszystkich przestępstw. Według mojej skromnej osoby nie wynika to z tego, że one nie występują, ale z tego, że organy ścigania nie są przygotowane i nie mają odpowiednich instrumentów, aby wykrywać przedmiotowe przestępstwa. Dodatkowo nie możemy zapomnieć o wszech obecnej w administracji publicznej statystyce, wykrycie i złapanie dwudziestu „małych” przestępców, którzy ukradli telefon jest o wiele łatwiejsze niż kilku osób posiadających ogromne zaplecze finansowe i wiedzę ekonomiczną. Statystycznie wykrywalność przestępstw rośnie, ale jakich przestępstw to już nikt nie pyta.

Kończąc niniejszy wpis pragnę zaznaczyć, iż mamy do czynienia z bardzo trudnym aspektem prawa karnego, ponieważ wymaga ono dość szerokiej wiedzy ekonomicznej i zrozumienia działania rynku kapitałowego. W Polsce wspomniane w niniejszym artykule Dyrektywa MAD II i MAR obowiązują już od kilku lat, a mimo to brak jest jednostki, która zajmowałaby się tylko i wyłącznie ściganiem przestępstw występujących na rynku kapitałowym. Dużo prostsze jest ściganie przestępstwa oszustwa z art. 286 k.k., czy też przestępstw skarbowych, które w naszej kulturze prawnej istnieją od wielu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *